Dowcipy / O Jasiu
Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
Przybiega dzieciak na stację benzynową z kanistrem: - Dziesięć litrów benzyny, szybko! - Co jest? Pali się? - Tak, moja szkoła. Ale trochę jakby przygasa.... [cały ->]
Jasio został dyscyplinarnie wyrzucony z przedszkola. Trafił do innego. Pyta się tam znajomego: - Można palić? - Da się, spoko. - Można pić wódę? - Spoko, jak się podzielisz z wychowawcą to on nawet da szkło. - A dziewice są? - Czyś ty zgłu... [cały ->]
Jasio poszedł z ojcem do cyrku. Podczas tresury słoni, pyta: - Tato, co to jest to długie, co zwisa słoniowi pod brzuchem? - To jest penis słonia, Jasiu. - Dziwne. Gdy rok temu byłem tu z mamą powiedziała, że to nic. - No cóż, synu, skoro mam... [cały ->]
Jasio wraca ze szkoły z pokrwawionym nosem. - Co ci się stało? - pyta mama. - To przez tego magika z cyrku, który podczas przedstawienia wyciągnął mi z nosa złotą monetę! - I zostawiił cię w takim stanie? - On nie! Po przedstawieniu moi koled... [cały ->]
Jasio poszedł z tatą do cyrku. Podczas przedstawienia z uwagą obserwuje, jak mężczyzna przebrany za kowboja jeździ wokół areny na koniu i rzuca nożami w ścianę, pod którą stoi kobieta. Widzowie klaszczą. - Z czego się oni tak cieszą? - dziwi sie Ja... [cały ->]
Na lekcji przyrody nauczyciel mówi do uczniów: - Małpa przez tydzień zjada tyle bananów, ile waży. Jasio: - A skąd ona wie, ile waży?... [cały ->]
Jasio pyta ojca: - Tato, czy to prawda, co mówiła wczoraj pani Kowalska, że ludzie pochodzą od małpy? - Być może synku, nie znam rodziny pani Kowalskiej...... [cały ->]
Mały Jasio pyta kolegę: - Pobawimy się w ZOO? - A jaka to zabawa? - Bardzo prosta i przyjemna. Ja będę małpą, a ty przyniesiesz mi z domu kilka bananów!... [cały ->]
Babcia mówi do Jasia: - Ja też kiedyś chodziłam do przedszkola. - A kiedy? - Dawno temu. - Bardzo dawno? - Bardzo. - Gdy byłaś jeszcze małpką?... [cały ->]
Nauczycielka oddaje Jasiowi zeszyt z wypracowaniem domowym i mówi: - Same błędy! Znów niedostateczny! Jasio mruczy pod nosem: - Biedny tato...... [cały ->]
Mama mówi do syna: - Jasiu! Sąsiadka mi mówiła, że wczoraj byłeś nad rzeką i jeździłeś na łyżwach po cienkim lodzie. Lód pękł i wpadłeś do wody w nowych spodniach. Czy to prawda? - Mamo, przepraszam! To się stało tak szybko, że nawet nie zdążyłem... [cały ->]
Jasio pyta tatę: - Dlaczego Królewna Snieżka trafiła do domu wariatów? - Nie wiesz? To znajdź mi taką drugą dziewczynę, która wytrzyma z siedmioma kawalerami na raz!... [cały ->]
Na lekcji biologii nauczycielka pyta Jasia: - Co to jest mamuthus primigenius? Ponieważ Jasio nie odpowiada, pani mówi: - To mamut, czyli prehistoryczny słoń. - Coś podobnego! To jaskiniowcy umieli wynajdować takie uczone nazwy?... [cały ->]
Na lekcji przyrody nauczycielka pyta: - Jasiu, co wiesz o jaskółkach? - To bardzo mądre ptaki. Odlatują, gdy tylko rozpoczyna się rok szkolny!... [cały ->]
Mama tłumaczy Jasiowi: - Trzeba być grzecznym, żeby pójść do nieba! - A co trzeba zrobić, żeby pójść do kina?... [cały ->]
Kategorie:
- » Baba u Lekarza
- » Bin Laden
- » Cyrk
- » Frankenstein
- » Historyczne
- » Kącik Belfra
- » Komputerowe
- » Napisy na murach
- » O Adamie Małyszu
- » O Alkoholikach i alkoholu
- » O Anemikach
- » O Babciach
- » O Blondynkach
- » O Dziadkach
- » O Fryzjerach
- » O Góralach
- » O Jasiu
- » O Jskiniowcach
- » O Kobietach
- » O Kosmosie
- » O Księżycach
- » O Lekarzach
- » O Małżeństwie
- » O Pijakach
- » O Polaku Niemcu i Rusaku
- » O Policji
- » O Prawnikach
- » O Sąsiadach
- » O Sekretarkach
- » O Studentach
- » O Szefie