Dowcip 706
Przychodzi anemik do sklepu i mówi:
- Pooprooszę kuubeek woodyy.
Sprzedawca dał mu go. Po pięciu minutach znów anemik przychodzi:
- Pooprooszę szklaankę woodyy.
I tym razem sprzedawca dał mu. Gdy po kolejnych pięciu minutach anemik wrócił i poprosił o to samo, sprzedawca nie wytrzymał i zapytał:
- A po co panu ten kubek wody?
- Boo mii się doom paalii.
Kategorie:
- » Baba u Lekarza
- » Bin Laden
- » Cyrk
- » Frankenstein
- » Historyczne
- » Kącik Belfra
- » Komputerowe
- » Napisy na murach
- » O Adamie Małyszu
- » O Alkoholikach i alkoholu
- » O Anemikach
- » O Babciach
- » O Blondynkach
- » O Dziadkach
- » O Fryzjerach
- » O Góralach
- » O Jasiu
- » O Jskiniowcach
- » O Kobietach
- » O Kosmosie
- » O Księżycach
- » O Lekarzach
- » O Małżeństwie
- » O Pijakach
- » O Polaku Niemcu i Rusaku
- » O Policji
- » O Prawnikach
- » O Sąsiadach
- » O Sekretarkach
- » O Studentach
- » O Szefie