Dowcip 1297
Studenty się wybraly na egzamin. Czekają pod drzwiami sali, nudzilo im się wiec zaczęli się bawić indeksami. Tak jak to się kiedyś grało monetami w podstawówce - czyj indeks zatrzyma się bliżej ściany. Tylko ze jednemu to nie wyszło zbyt dobrze, bo zamiast w ściane trafił indeksem pod drzwi, i do sali w której siedział egzaminator. Przerazil się okrutnie, ale za chwile indeks wyleciał z powrotem. Otwiera, patrzy, a tu ocena z egzaminu: 4.0 Ucieszył się, no więc koledzy postanowili wrzucac dalej. Kolejny dostal 3.5, nastepny 3.0. W tym momencie zaczełi się zastanawiać... Kolejna ocena wydawala się dosyć jednoznaczna (2.5 nie wchodziło w gre). Wreszcie jeden postanowił zaryzykować. Wrzuca indeks... Czeka... Nagle otwierają się drzwi, staje w nich egzaminator:
- Piątka za odwagę!
Kategorie:
- » Baba u Lekarza
- » Bin Laden
- » Cyrk
- » Frankenstein
- » Historyczne
- » Kącik Belfra
- » Komputerowe
- » Napisy na murach
- » O Adamie Małyszu
- » O Alkoholikach i alkoholu
- » O Anemikach
- » O Babciach
- » O Blondynkach
- » O Dziadkach
- » O Fryzjerach
- » O Góralach
- » O Jasiu
- » O Jskiniowcach
- » O Kobietach
- » O Kosmosie
- » O Księżycach
- » O Lekarzach
- » O Małżeństwie
- » O Pijakach
- » O Polaku Niemcu i Rusaku
- » O Policji
- » O Prawnikach
- » O Sąsiadach
- » O Sekretarkach
- » O Studentach
- » O Szefie